Terry Pratchett&Stephen Baxter - ''Długa Ziemia''

By 03:13

  Cześć, dzisiaj w Recenzjonistycznie dzieło powstałe w wyniku współpracy dwóch wielce wybitnych autorów, twórcy Świata Dysku Terry'ego Pratchetta ze Stephen Bexterem znanym autorem science fiction. Mowa oczywiście o powieści ''Długa Ziemia''.

http://recenzjonistycznie.blogspot.com

Genialne poczucie humoru w świecie science fiction!

Rok 1916, front zachodni. Szeregowy Percy Blakeney budzi się, leżąc w świeżej, bujnej trawie. Słyszy głosy ptaków i szum wiatru wśród drzew. Co się stało z błotem, krwią i pooranym pociskami krajobrazem ziemi niczyjej? A skoro już o tym mowa, co się stało z Percym?

Rok 2015, Madison, stan Wisconsin, USA. Policjantka Jessica Jansson bada spalony dom unikającego ludzi naukowca, który zniknął bez śladu. Przeszukując pogorzelisko, znajduje niezwykły przedmiot: pudełko mieszczące w sobie kilka prostych obwodów, trójpozycyjny przełącznik oraz... ziemniak. To prototyp wynalazku, który na zawsze zmieni sposób, w jaki ludzkość widzi świat.

„Długa Ziemia” to pierwsza powieść powstała w wyniku współpracy twórcy Świata Dysku Terry'ego Pratchetta ze znanym autorem science fiction Stephenem Baxterem. Opowieść przenosi czytelników na krańce Ziemi i o wiele dalej. Wystarczy jeden krok...
źródło: http://www.proszynski.pl/Dluga_Ziemia-p-31984-.html

http://recenzjonistycznie.blogspot.com

 Jak już wspomniałem powieść została napisana piórem dwóch autorów. Terry'ego Pratchetta znanego przede wszystkim ze ''Świata Dysku'' oraz cenionego brytyjskiego autora sci-fi Stephena Baxtera. Jeśli chodzi o znajomość autorów to pierwszy raczej znany jest szerszej publiczności natomiast drugi już niestety nie.  Niestety 12 marca bieżącego roku Terry Pratchett zmarł w wieku 67 lat. Świat stracił jednego z najlepszych pisarzy w historii. 

http://recenzjonistycznie.blogspot.com

   Wracając do książki należy na początek wspomnieć o niej w kilku słowach. Pewnego razu genialny fizyk i naukowiec rozpowszechnia w sieci plany dziwnego urządzenia. Bardzo prostego w konstrukcji nawet dla dzieci. A dzieci jak to dzieci od razu zabrały się do konstruowania i zaczęły go używać. W tym momencie całe dotychczasowe życie na naszej planecie zmieniło się. Dzięki Krokerowi - urządzeniu z ziemniakiem w środku jako źródle zasilania, dzieci i dorośli przenosili się na alternatywne Ziemie. Niby takie same a jednak inne, zupełnie dziewicze, przez nikogo nie odkryte. Ważnym elementem konstrukcji było wykonanie go bardzo dokładnie i własnoręcznie, w przeciwnym wypadku powrót na rodzinną Ziemię był problemowy.

To przecież jasne. Nawet kiedy robi się drewniane pudełko, trzeba je pokryć politurą, inaczej nawilgnie, wszystko napęcznieje i może rozsunąć części. Cokolwiek się robi, trzeba robić jak należy. Trzeba przestrzegać instrukcji. Od tego są. - Joshua Valiente

 W tym właśnie momencie nastoletni Joshua okrył się chwałą bohatera pomagającego w powrotach zakłopotanych dzieci.Młody chłopiec był naturalnie kroczącym czyli potrafił przekraczać z jednej ziemi do drugiej bez Krokera. Sława jaką zdobył w tym dniu oraz zdolności którymi został obdarzony sprawiły, że po kilku latach zwrócił się do niego pewien niezwykły człowiek z propozycją wyruszenia we wspólną podróż i odkryciu prawdy o Długiej Ziemi, która wydawała się nieskończona.

http://recenzjonistycznie.blogspot.com

  Obaj autorzy ''Długiej Ziemi'' swoją powieścią pragnęli wrzucić czytelnika w wir przypuszczeń co by było gdyby. Możliwości jakie ofiarowuje nieskończona ilość światów na wyciągnięcie ręki, a co za tym idzie niewyczerpalne źródło zasobów naturalnych. Jak wiadomo nasze rzeczywiste bogactwa na ziemi powoli lecz ostatecznie kurczą się - to fakt, nie mit. Autorzy chcą podświadomie zmusić nas do zadania sobie pytania co byśmy uczynili z takimi możliwościami.

Niektórzy wyruszyli tutaj nie po to, żeby dokądś dotrzeć, ale żeby przed czymś uciec. -Terry Pratchett

  Wyobraźmy sobie nasz dom pośrodku pustkowia, czyste powietrze, a przede wszystkim spokój, czyż to nie zastanawiające? Samo urządzenie - Kroker, to coś co rozbawi każdego bo przecież jak takie niby nic a w dodatku z ziemniakiem w środku może przenosić w czasie i przestrzeni. Proste rzeczy są kluczem do sukcesu, może właśnie o to chodziło autorom? Książka skłania również do refleksji nad tym jakimi ludźmi stalibyśmy się po takim odkryciu. W powieści ciekawie opisane są podróże przez poszczególne Ziemie krocząc na wschód bądź na zachód. Jednakże od razu trzeba stwierdzić, że jest tego wszystkiego za mało. Praktycznie żadnej z nich nie jest poświęcone wystarczająco wiele książki, a szkoda bo potencjał dla wyobraźni jest przeogromny. Z drugiej strony chcąc przedstawić więcej szczegółów Długiej Ziemi to nie wystarczyło by jedynie 368 stron dlatego autorzy pragnąc ukazać piękno nieskończoności możliwości ewolucji wrzucili czytelnika w wyprawę ku nieznanemu. 


Jeszcze piętnaście lat temu ludzkość miała jeden świat i marzyła o kilku następnych, o planetach Układu Słonecznego, martwych i bardzo kosztownych w kolonizacji.A teraz mamy klucz do większej liczby światów, niż możemy policzyć. I ledwie zaczęliśmy badać te najbliższe. - Lobsang

http://recenzjonistycznie.blogspot.com

  Książka sama w sobie momentami napawa humorem, kiedy indziej zmusza do refleksji. Czyta się ją niezmiernie szybko i przyjemnie. Moim zdaniem jest to dość miękkie science fiction. Niestety trzeba jednak zwrócić uwagę na długość. Stwierdzę bez ogródek że jest za krótka. Książkę jest bardzo przyjemna dla czytelnika gdy się ją czyta natomiast mniej gdy się ją kończy. Ma się odczucie niedokończonej opowieści, tak jakby urwanej. Samo zakończenie jest zaskakujące a zarazem przerywa niezwykłą podróż głównego bohatera.

  Podsumowując, ''Długa Ziemia'' jest książką przyjemną dla czytelnika, nie tylko dla fana science fiction. Swoją konstrukcją nie przerazi typowego laika w tym gatunku literackim. Natomiast wiernym czytelnikom na pewno przypadnie do gustu. Fabuła jest dynamiczna no może poza niektórymi momentami ale to w zupełności nie przeszkadza. Ważnym faktem jest to, że zmusza czytelnika do zastanowienia się nad paroma aspektami naszego życia, a w szczególności nad naszym gatunkiem ludzkim.

Moja ocena: 4+

Tytuł: Długa Ziemia
Tytuł oryginalny: The long Earth
Autory: Stephen Baxter, Terry Pratchett
Cykl: Długa Ziemia
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok wydania: 2013
Ilość stron: 368

ZAINTERESUJE CIĘ TAKŻE...

17 komentarze

  1. Ciekawa książka, jednak chyba nie jestem zainteresowana. Nie wiem dlaczego, ale mnie do niej nie ciągnie. Chyba jednak mam ją w bibliotece, toteż jak tylko najdzie mnie ochota, z pewnością ją wypożyczę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam się, że Pratchetta czytałam jedynie jedną pozycję, ale na pewno mam w planach to nadrobić! I po tę pozycję chętnie sięgnę. Nie określam się jako fanki s-fi, ale skoro to książka nie tylko dla fanów, to powinna mi się spodobać :)
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. nie przepadam za scifi, chociaż muszę przyznać, że podoba mi się okładka. jeśli kiedyś zobaczę jąw bibliotece to kto wie... pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książa ta jest dostępna w mojej bibliotece. Wiele razy miałam ją w ręce i chciałam wypożyczyć, ale ostatecznie odkładałam i brałam co innego :P Na pewno w końcu kiedyś ją przeczytam :)
    Pozdrawiam :)

    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja już czekam na polskie tłumaczenie "Długiej Utopii" Cykl o " Długiej Ziemii" ma jeden niezaprzeczalny plus można pisać,pisać i pisać...Ciekawe czy Baxter zdecyduje się pisać dalej już bez Pratchetta? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam jeszcze żadnej książki Baxtera czy Pratchetta, ale mam nadzieję, że kiedyś tam to zmienię. "Długa Ziemia" wydaje się być interesująca pozycją :) Może kiedyś po nią sięgnę...
    Książkoprzenikaczka
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowicie kusi mnie przeczytanie tej książki. Dzięki Twojej recenzji na pewno więcej nie przejdę obok niej obojętnie. ;)
    Obserwuję i pozdrawiam!
    http://geekbsf.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie bardzo się wpasowaliśmy w swój gust, nie mniej jednak piszesz bardzo ciekawie :) I nawet ktoś z innej galaktyki jak ja wczuł się w tekst ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaobserwowałam Twój funpage,tak jak proponowałeś, niestety instagrama nie posiadam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam! Książka zmusza nie refleksji, zawsze lubiłam zastanawiać się na temat równoległości rzeczywistości, a tu autory mrugnęli do mnie okiem i oddali to tak jak sobie wyobrażałam(a przy najmniej po części) ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Już od jakiegoś czasu zbieram się do przeczytania tej książki (bo to w końcu Terry Pratchett!), ale jakoś mi z nią nie po drodze... Ale może bliżej świąt, gdy będzie spokojniej.. Kto wie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Będę musiała w końcu nadrobić zaległości w lekturze książek tego autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam mieszane uczucia co do tej książki ;D
    Z jednej strony mnie do niej ciągnie, a z drugiej czuje że to zupełnie nie dla mnie ;D
    Jednak polecę ją tacie na pewno się ucieszy ;D

    Pozdrawiam
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Może kiedyś po nią sięgnę.Jeśli chodzi o Pratchetta to niektóre jego książki mi się podobały,inne nie bardzo. Moją ulubioną postacią jest ŚMIERĆ:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam i polubiłam tych wszystkich bohaterów, że teraz czekam, aż zostanie wydana "The Long Utopia", czyli 4 tom i mam nadzieję, że nastąpi to bardzo szybko :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę w końcu zapoznać się z twórczością autora, bo aż wstyd się przyznać, ale jeszcze nie miałam ku temu okazji!

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem ciekawa jak przypadnie mi do gustu ta powieść. :)

    OdpowiedzUsuń